Fioletowe szaleństwo.
Skuteczna Reklama Stron.
dowcip
Na tej stronie znajdują się zasoby naszego serwisu oznaczone tagiem dowcipJak rozbawić towarzystwo w dobrym stylu
Kawały to najczęściej śmieszne, anonimowe parodie inspirowane i nawiązujące do różnych wydarzeń lokalnych bądź międzynarodowych. Kawały internetowe można znaleźć na dedykowanych im witrynach w postaci preparowanych tekstów, zdjęć, animacji, gier w postaci apletów java i flash oraz w poczcie {elektronicznej|email). Kawały mają na celu rozbawienie słuchacza.Żart jest długa forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchaczy. Istnieje przekonanie, że dowcipy - podobnie jak przysłowia - nie mają swoich autorów, choć nie jest to prawdą. Najczęstszą formą rozpowszechniania żartu jest przekaz słowny. Dowcipy można spotkać w internecie w specjalnych rubrykach. Publikowane są książki z żartami, a nawet czasopisma np. Dobry Humor. Żarty można też ...
Najlepsze dowcipy
Dowcipy o jasiu[/linkJasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa ...
Najlepsze kawały
kawały o informatykach Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem. Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje. - To coś z silnikiem - mówi mechanik. - Myślę, że paliwo jest złej jakosci - {stwierdza|mówi) chemik. - Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.kawały erotyczne Polak przyleciał do USA. Idąc ulica Nowego Jorku widzi mężczyzn stojących w długiej kolejce. Podchodzi i pyta: - Po co stoi ta kolejka? - Stoimy, bo skupują spermę. Płacą 5 dolarów za jeden wytrysk. Polak idzie dalej. Na sąsiedniej ulicy zauważa drugą, jeszcze dłuższą kolejkę złożoną z samych mężczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta: - Co to, tutaj też spermę skupują? - Tak. - A po ile ...